Zespół kameralny

Wreszcie moja droga zawodowa w Norwegii zaczyna nabierać kolorów. Co prawda nie mam jeszcze żadnej stałej pracy, ani nawet dorywczej, jednak krok po kroku, od czegoś trzeba zacząć.

Pierwsza oferta grania w Norwegii

Pod koniec stycznia dostałam maila zatytułowanego „Potrzebujemy harfistki”. Cały, dość długi, mail był napisany po angielsku. Stig, członek orkiestry dętej „Stavanger Musikkorps av 1919”, napisał, że znalazł moją stronę w internecie, szukając harfistki w okolicach Stavanger.